Na frtyki znalazłam, na babkę znalazłam, na placki znalazłam... A na kiszkę nie mogłam...
Aż któregoś pięknego dnia zauwżyłam w sklepie mięsnym kiszkę jaglaną. Pomyślałam: TAK!!! Bałam się jednak kupić ją w sklepie, gdyż nie wiadomo, jakie mięso dodano do środka. Postanowiłam więc stworzyć swoją wersje... Moją i tylko moją. A dziś dzielę się tym pomysłem również z Tobą...




